
Oy (Joy Frempong) czerpie w równej mierze z jazzu, elektroniki i improwizacji. W czasie swojego koncertu do współpracy zaprosiła... szmaciane maskotki. Maskotki wydobywały różne nieoczekiwane głosy i dźwięki. Perfekcyjnie łączyła elementy hip-hopu i przeróżne formy scatu. Wtapiając swój głos w mechaniczne wypowiedzi samplerów i innych maszyn dźwiękowych, Oy wciąż odkrywa nowatorskie sposoby użycia strun głosowych. To był miły i przyjemny koncert - kolorowy i melodyjny. Urozmaicony wieloma instrumentami i efektami akustycznymi. Sama artystka ujmowała bezpośrednimi dialogami z publicznością pełnymi niewybrednych słów :).
Organizator: www.avantart.pl
Zapraszam do obejrzenia zdjęć (kursorami "lewo" i "prawo" można przełączać fotografie):
Podobne tematy
- Cztery pory roku - Vivaldi i Noce kościołów 2010 - zdjęcia z koncertu
- Dziadek Jarre - już nie takie emocje - zdjęcia z koncertu we Wrocławiu
- Chris Botti we Wrocławiu - zdjęcia z koncertu
- The Saints - Synagoga i muzyka klazmerska - zdjęcia z koncertu
- Wratislavia Cantans 2010, Sinfonia Varsovia - Chopin i opera - zdjęcia z koncertu


